Tytuł : ,,Zostanę.''
Para : Diecesca
Uwagi : Występują przekleństwa.
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~
- Odchodzę. - wyszeptujesz. Twoje oczy są przepełnione łzami.
Tyle prawdy może się tak naprawdę kryć za tym słowem, ale przecież jeszcze nic nie wiadomo.
Te słowa ledwo przeszły Ci przez gardło, ale robisz to tylko dla niego. Wiesz dobrze, że nie tylko ranisz siebie, ale też jego. Wiesz jakie mogą być tego konsekwencji, ale nie chcesz by patrzył na Ciebie martwą.
- Fran ... - zaczął, ale Ty tylko pokręciłaś głową przeczącą.
Gdybyś mu powiedziała. Gdybyś mu wyznała prawdę. Może nie bolało by aż tak bardzo, ale przecież nie chcesz go zamartwiać. Za mocno go kochasz.
~♥~♥~♥~
I kocham Cie bardziej niż wcześniej,
A nawet jeśli dziś nie zobaczę Twojej twarzy,
Nic się nie zmieni, nikt nie może zająć Twojego miejsca,
To staje się trudniejsze z każdym dniem.
~♥~♥~♥~
Leżysz na łóżku i wpatrujesz się tempo w biały sufit. W głowie co chwile odliczasz sekundy. 1, 2, 3 ... 56 ... Co kilka minut wracasz wzrokiem na drzwi. Co chwilę liczysz na to, że do pomieszczenia wtargnie Diego. Właśnie w tej chwili najbardziej go potrzebujesz. Wydają Ci się, że jest silna, że dasz sobie sama radę. Myliłaś się i to bardzo.W duchu boisz się. Nie chcesz dopuścić do siebie myśli, że już za kilka godzin znajdziesz się na stole operacyjnym, zupełnie sama, wśród obcych ludzi, którzy będą Cię ciąć. Właśnie teraz dopadają Cię wyrzuty sumienia, że jak zwykle musiałaś postawić na swoim. Próbujesz za wszelką cenę zachować spokój, ale nie potrafisz. Boisz się śmierci. Masz wielkie obawy, że jadąc tam już tu nie wrócisz. Zdajesz sobie sprawę, że jeszcze tyle przed Tobą. Masz wiele pytań na które nikt i nic nie jest jej w stanie odpowiedzieć, nawet Ty sama. Czy Twoje książki odwykną od Twojego ciągłego czytania ? Czy Twoje ukochane sukienki przestaną pachnieć tym charakterystycznym, słodkim zapachem ? Czy ludzie przez chwilę będą mówić o Twojej śmierci, a później zapomną ? Czy ludzie naprawdę tak szybko pogrzebią Cię w myślach ? Czy Diego też zapomni ?
Za oknem noc obdarzona milionami błyszczących, cudownie gwiazd. Oh gdybyś mogła cofnąć czas, gdybyś mogła być zdrowa ... Dlaczego świat tak okrutnie z Ciebie zadrwił ? Pozbawił Cię uśmiechu, a wniósł za sobą tylko ból, smutek i obawę, że pewnego dnia możesz się już nigdy nie obudzić. Co z tego, że będziesz mieć operację ratującą Twoje życie ? Połowę życia spędziłaś leżąc w szpitalu i biorąc tonę leków. Ten przeklęty budynek stał się Twoim drugim domem. Gdybyś mogła uciekła byś stąd, ale nie możesz. Wiesz, że musisz walczyć, dla Diego. Kochasz go. Chcesz przejść operację i jakby nigdy nic wrócić do niego. Chcesz jeszcze móc zaśpiewać. To co kochasz jest Twoim całym życiem. Tylko to podtrzymuję Cię na życiu. Codziennie pytasz się dlaczego to właśnie Ty jest chora ? Nigdy w życiu nie zrobiłaś nic takiego by zasłużyć na tą największą karę.
Jeszcze przez chwilę patrzysz na niebo, a później zamykasz oczy. W myślach wypowiadasz życzenie. Dobrze wiesz, że i tak się ono nie spełni, ale zawsze można spróbować. Zawsze można w coś pokładać nadzieję trzeba tylko chcieć ...
~♥~♥~♥~
Cóż, próbuję uczyć się żyć bez Ciebie,
Łzy wypływają z moich oczu,
Jestem sama i odczuwam pustkę,
Boże, jestem rozdarta od środka.
~♥~♥~♥~
Jeszcze przez chwilę patrzysz na niebo, a później zamykasz oczy. W myślach wypowiadasz życzenie. Dobrze wiesz, że i tak się ono nie spełni, ale zawsze można spróbować. Zawsze można w coś pokładać nadzieję trzeba tylko chcieć ...
~♥~♥~♥~
Zagubiłam się w tym momencie, a czas płynie dalej
I gdybym mogła mieć tylko jedno życzenie,
Chciałabym Cię mieć przy moim boku.
Tęsknie za Tobą.
Potrzebuję Cię.
~♥~♥~♥~
Nagle drzwi się otwierają. Od razu dopływa do Ciebie nadzieja, że to może Diego. Niestety to nie on. Czujesz wielki smutek. Spuszczasz głowę i usiłujesz zahamować potok łez, które ni stąd ni zowąd pojawiły się u Ciebie natychmiastowo.
- To już ten czas. - słyszysz wypowiadające słowa przez lekarza. Czujesz się jakbyś szła na rzeź, albo na swój własny pogrzeb.
Kiwasz twierdząco głową na znak, że rozumiesz. Pielęgniarka obok podaję Ci jakąś listę papierów do podpisania. Dobrze wiesz, że to zgoda na operację. Bez zawahania podpisujesz swoim imieniem i nazwiskiem każdą kartkę. Nawet już tego nie czytasz tylko przelatujesz wzrokiem. Chcesz już mieć to za sobą.
- Musi pani też wiedzieć, że ta operacja jest bardzo trudna i ...
- Rozumiem. - ucinasz i znowu spuszczasz głowę.
- Chce pani zawiadomić jakiś bliskich ? Wiem, że pytam panią o to setny raz, ale ... - na chwilę wyłączasz się i przestajesz słuchać paplaniny lekarza. Spoglądasz na stolik przy łóżku, na którym leży Twój telefon. Masz jeszcze szansę zadzwonić i poinformować Diego o wszystkim, ale nie robisz tego.
- Nie, nie chce. - odpowiadasz spoglądając na gwiazdy i po jakiś kilku sekundach jedziesz już na stół operacyjny.
~♥~♥~♥~
Spoglądam na gwiazdy
Z nadzieją, że czynisz to samo
Czuję się jakoś bliżej i mogę usłyszeć, jak mówisz.
~♥~♥~♥~
Czujesz chłód, a przecież jeszcze żyjesz. Boisz się. Dokładnie słyszysz swoje bicie serca, które raz zwalnia i raz przyspiesza. Teraz dopiero masz wielkie wyrzuty sumienia. Masz ochotę zwyzywać cały świat za to co Ci jest i co się z Tobą dzieję. Nikomu byś tego nie życzyła, nawet najgorszemu wrogowi. Próbujesz uzmysłowić sobie, że wszystko będzie dobrze, ale za każdym razem nasuwa się to pytanie : Jak umrę, jakie to uczucie ?
Nie boisz się samej śmierci, samego słowa ,,śmierć''. Boisz się bo nie wiesz co jest tam po drugiej stronie. Boisz się tej wielkiej rozłąki z Diego. Ten plan ma wypalić, ale jeśli nie ? Co mu wtedy po wiesz ? Nic bo przecież nie będziesz w stanie.
- Wszystko będzie dobrze. - słyszysz ciepłe słowa jakiejś kobiety, która mile głaszcze Cię po głowie. Uśmiechnęłabyś się gdyby nie to, że truchlejesz ze strachu. - To wszystko zależy od Ciebie. - te słowa długo zapadają Ci w pamięci. Dają Ci dużo do myślenia. Czujesz, że nabierasz pewności i większej chęci istnienia. To przecież jeszcze nie koniec. Zamykasz oczy. Próbujesz wyobrazić sobie najmilszą chwilę z swojego życia. Przed oczami masz siebie i Diego. Razem płyniecie na łódce. Rozmawiacie, śmiejecie się i cieszycie się tą niesamowitą chwilą. Tylko wy w tym przepięknie magicznym miejscu. Ten obraz cały czas widnieje przed Twoimi oczami. Czujesz jak robisz się senna, a po chwili odjeżdżasz w krainę wyobraźni.
~♥~♥~♥~
I kocham Cie bardziej niż wcześniej,
A nawet jeśli dziś nie zobaczę Twojej twarzy,
Nic się nie zmieni, nikt nie może zająć Twojego miejsca,
To staje się trudniejsze z każdym dniem.
~♥~♥~♥~
~♥~♥~♥~
Powiedz, że kochasz mnie bardziej niż wcześniej,
I przykro mi, że to potoczyło się w ten sposób,
Ale wracam do domu, wrócę do domu,
A jeśli zapytasz mnie czy zostanę,
zostanę
Zawsze zostanę.
~♥~♥~♥~
Ciepłe promienie słoneczne padają na Twoją twarz. Nie wiesz czy jesteś już tam na górze, czy jednak zostałaś ? Boisz się otworzyć oczy, ale tak naprawdę nie masz siły. Czujesz się wyczerpana. Czy tak czuję się zmarły człowiek ? Mrugasz parę razy powiekami by wyrównać pole widzenia. Wszystko staję się takie jasne. Wydychasz ciężko z siebie powietrze. Już jest po wszystkim. Udało się. Żyjesz. Jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie. Gdybyś mogła zaczęłabyś tańczyć, ale jesteś zbyt słaba. Morzy Cię sen. Zamykasz oczy i ponownie zasypiasz, ale tym razem nie jesteś już tak przepełniona strachem. Udało się i tylko to się liczy.
Ponownie się budzisz, ale tym razem widzisz przed sobą lekarzy i pielęgniarki. Ich wyraz twarzy jest nijaki. Wzdrygasz się na ten widok. Czy coś poszło nie tak ?
- Pani Francesco. Słyszy mnie pani ? Operacja przeszła zgodnie z planem. - słyszysz i chciałabyś, aby ten człowiek powtarzał to ostatnie zdanie jeszcze z milion razy. Twoje modły zostały wysłuchane, a Twoje życzenie spełniło się. Lekarze z pielęgniarkami wyszły, a ty rozglądasz się po pomieszczeniu. Wzrokiem szukasz Diego. Łudzisz się, że on tu będzie, że jakimś cudem dowiedział się o Twojej operacji. Ponownie wzdychasz. Niby jesteś szczęśliwa, ale czujesz smutek. Nie masz z kim dzielić swoje szczęście.
Powiedz, że kochasz mnie bardziej niż wcześniej,
I przykro mi, że to potoczyło się w ten sposób,
Ale wracam do domu, wrócę do domu,
A jeśli zapytasz mnie czy zostanę,
zostanę
Zawsze zostanę.
~♥~♥~♥~
Wróciłaś do domu. Do waszego domu. Twojego i Diego. Kładziesz kluczyki na komodzie i zaczynasz obchodzić cały dom szukając ukochanego. Chcesz rzucić się w jego objęcia i złożyć mu pocałunek. Tak bardzo Ci go brakowało. Teraz nic i nikt nie będzie wam wstanie stanąć na drodze. Ten czas był dla was próbą. Przetrwaliście go. Wygrałaś życie i znowu wszystko schodzi na dobry tor drogi. Gorzej już nigdy nie będzie.
Po obejściu dokładnie, kuchni, salonu, sypialni i łazienki zdajesz sobie sprawę, że Diego nie ma w domu. Wołasz go, ale odpowiada Ci tylko pustka. Nie wiesz co się dzieję. Wchodzisz sypialni i rzucasz się na wasze wielkie i miękkie łóżko. Zatapiasz się w chłodnej pościeli i wdychasz perfumy swojego ukochanego. Nie możesz uwierzyć, że to się dzieję naprawdę. Wygrałaś. Zaczynasz pod nosem nucić piosenkę. Jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie, ale chwila ... Dalej nie ma Diego. Podnosisz się do pozycji siedzącej i rozglądasz się po sypialni. nic się nie zmieniło. Twój wzrok osiada na białej kopercie, która leży na stoliku. Podchodzisz i chwytasz kopertę. Na odwrotnej stronie pisało, że jest ona do Ciebie. Otwierasz kopertę i wyjmujesz list. Od razu poznajesz to charakterystyczne pismo i uśmiechasz się. List jest pisany przez Diego. Zaczynasz czytać, a z każdym przeczytanym słowem nie dowierzasz. Twój dobry humor znika. Płaczesz. Nie możesz w to uwierzyć. Diego ... On nie żyję. Poświęcił dla Ciebie życie, oddał je dla Ciebie. Dlaczego ty nic o tym nie wiedziałaś ? Skąd on o tym wiedział ? Rzucasz kartkę na ziemię. Przewracasz stolik z lampką nocną. Dyszysz ciężko. Krzyczysz głośno, że to twoja wina, że powinnaś umrzeć, a nie on. Szybko się męczysz. Opadasz na ziemię. Dławisz się płaczem. Bierzesz jeszcze raz list w ręce i czytasz ostatnie zdanie : ,,Zrobiłem to bo Cię kocham, pamiętaj.''
~♥~♥~♥~
I gdybym mogła mieć tylko jedno życzenie,
Chciałabym Cię mieć przy moim boku.
Tęsknie za Tobą.
Potrzebuję Cię.
~♥~♥~♥~
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~
Heej !
Myślę, że mój pierwszy Os wam się spodobał.
Jeśli odnosicie wrażenie, że gdzieś już go czytaliście to wcale się nie mylicie.
Os pochodzi z mojego drugiego bloga, który został nie dawno stworzony dlatego postanowiłam go tu właśnie opublikować.
Do następnego :*
/Fran♥
I gdybym mogła mieć tylko jedno życzenie,
Chciałabym Cię mieć przy moim boku.
Tęsknie za Tobą.
Potrzebuję Cię.
~♥~♥~♥~
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~
Heej !
Myślę, że mój pierwszy Os wam się spodobał.
Jeśli odnosicie wrażenie, że gdzieś już go czytaliście to wcale się nie mylicie.
Os pochodzi z mojego drugiego bloga, który został nie dawno stworzony dlatego postanowiłam go tu właśnie opublikować.
Do następnego :*
/Fran♥
Zaprosiłaś to jestem.
OdpowiedzUsuńGeniaaaaalnyyyy! <3333 *.*
Napiszesz następny o Leonettcie? <3
Pozdrawiam ;*
Ps. Wyłączysz weryfikację? Pls...
Dziękuję Ci, że wpadłaś :)
OdpowiedzUsuńPostaram się napisać, a weryfikację wyłączyłam :)))
PIĘKNY! <3
OdpowiedzUsuńZaprosiłaś mnie, więc jestem, i od razu mówię, że będę tu zaglądała <3 Już jestem w obs, więc na całe szczęście będę dostawała powiadomienia o następnych osach <333
Zapraszam oczywiście do mnie, chociaż wiem, że czytasz :3
Dziękuję za tak pięknego osa ;**
Besos :3
Czekam na next kochana <3
OdpowiedzUsuńRyczę jak jakaś głupia
OdpowiedzUsuńTo było piękne
Kochana nie mogę przestać wzruszyłaś mnie tą historią
Czekam na kolejne :*
Ściskam Mela